What I have learned this summer

Photo credit: Brooks  

The summer is over and hot days are gone. Although, it is sometimes sunny in Amsterdam, everyone is preparing for autumn.

It does not happen very often that I wake up in the middle of the night to write a post. I got so inspired  (out of the blue) last night and had to grab some paper and a pen to not to lose all my thoughts. There have been a few challenging situations that had happened this summer (some of them very lately actually). It all has turned out being the best life lessons of this year. With the right approach towards them, I have been able to look at my life from a different angle.
 

1. Maturity has nothing to do with age

While people who are older than me are expected to be role models and examples to learn from and follow for the younger generation, I see very often that it is the other way around. Sometimes I have the impression that we, the younger generation or people with less life experience, have more common sense than those expected 'grown-ups'. I have seen my mother making really silly errors as well as my ex-boyfriend, R. and his way of treating others, in this case, me. By the way, I would love to thank all of You, who were supporting me in the decision I have made. You can read the full story here, click.

In my opinion, a mature spirit has something to do with Your will to draw conclusions from Your mistakes and trying to be a better version of Yourself the next time. My thought on the last relationship: sometimes You have to go through very nasty experiences to find out what You really want, what You do not wish and how to appreciate the next potential partner. Instead of blaming Yourself and the other side, try to find good things. Not everything is meant to work out. Ask Yourself those two questions and move forward: What have I done right? What would I do differently the next time?

Photo credit: GotCredit

2. Nothing is for granted

There are certain friendships, relationships, jobs, states of being, habits that stay with us only temporarily (they may last for years but eventually they will end). We grow in life and every single person changes because of the circumstances around us. The key to not to get hurt in such situations is to look for what has been the best in all that. When the door closes, a window will indeed open (there must be some air in the room). Some people and situations must leave Your life in order to make some space for better friendships and challenges.

For me personally it is a period of facing my some of my fears and stopping underestimating myself. Instead of taking all those situations very personal, I try to thank life for them and look for lessons to learn from.

The biggest challenges I am about to face within coming months are moving from a paid position at work to running my own company and.... buying a house! There are just some many issues in those two things I have never thought of. It has happened that they are now a part my daily routine. It all requires loads of faith in Your own abilities because in the end Your are left only with Yourself.

Photo credit: Anastasia

3. Unexpected kindness

I do not know how many of You have very close friendships with Your workmates (well, I do not). Sometimes when You look for some inspiration and encouragement, it may come from the words spoken to You by Your colleagues (they spend with You approximately around eight hours a day, so they know what You are capable of doing). For me there have been four people, who have strongly influenced me this summer: Tatiane, Tommy, Juriaan and Jimmy.

Tatiane: (also a blogger, click here to read her blog) she keeps on motivating me regarding the blog. Thanks to her I push myself to post regularly while it is a good thing. Whenever I doubt in the blog, she always shows up and asks: "Hi Sarah! How is the blog?' 

Tommy: his unexpected inspirational talk about doing greater things has touched me deeply, that I have changed the way I think until this very day.

Juriaan: we have not had the best relation at work. I would never expect though that he has had some much faith in me, even when I have doubted in myself

Jimmy: who would ever think that a musical director would like to share the same idea of blogging and could become a potential business partner? For a long time, I have not met anyone who would be willing to share his experience and knowledge of how to run a company

Photo credit: Beat Küng

4. Appreciate people

There are strangers everywhere. Amsterdam is full of tourists and I meet plenty of different people while being on business trips. I do not always remember everyone who has got my business card. After the last time, it has turned out that I have handed my contact details to some really quality people.
 
I have met this sweet Canadian man, Bert who has come to the Netherlands to travel around and look for his family roots. We had many talks about WWII and how life is in Amsterdam and Jasper, Canada.

Establishing quality connections without even realizing that You talk to gurus in Your professional field has been one of the greatest surprises for me.

I would like to thank all those people for being there for me.

Photo credit: Benjamin Jakabek

What have Your learned this summer?

Photo credit: mawa_73527 mawpix.com

Lato jest już dzisiaj odległym wspomnieniem tak samo jak gorące dni. Mimo to, że czasem w Amsterdamie świeci słońce to tak naprawdę wszyscy przygotowują się do jesieni.

Nie zdarza mi się to często, żeby budzić się w środku nocy i pisać post. Cóż, dwa dni temu dostałam takiego natchnienia, że musiałam szybko sięgnąć po kartkę papieru i długopis, żeby nie zgubić tych wszystkich myśli. Tego lata było kilka sytuacji (niektóre z nich są dość świeże), które były ogromnym wyzwaniem. Na samym końcu okazało się, że były to najlepsze lekcje życia, jakie do tej pory miałam. Potrafiłam spojrzeć na moje życie pod innym kątem, co miało tez dużo wspólnego z właściwym nastawieniem.
 

1. Dojrzałość a wiek

Podczas gdy osoby starsze ode mnie powinno uważać się z wzory do naśladowania dla młodszego pokolenia, często widzę, że ta zasada działa odwrotnie. Czasem odnoszę wrażenie, że Ci młodsi ludzie mają więcej oleju w głowie, niż Ci którzy przewyższają nas wiekiem i życiowym doświadczeniem. Tego lata widziałam jak moja mama popełniała masę naprawdę głupich błędów tak samo jak mój były chłopak R. i jego sposób traktowania innych. Chciałabym podziękować w tym miejscu wszystkim tym, które były ze mną podczas podejmowania decyzji. Cała historia jest dostępna tutaj, kliknij.

Uważam, że dojrzały duch ma dużo wspólnego z chęcią wyciągania wniosków z pomyłek i złych decyzji oraz próbą bycia lepszym za każdym razem. Moja konkluzja odnośnie mojego ostatniego związku: czasem musisz przejść naprawdę niemiłe doświadczenia, żeby odkryć czego TAK NAPRAWDĘ chcesz, czego sobie nie życzysz i jak doceniać tę drugą osobę. Zamiast winić siebie i jego, staraj się szukać pozytywnych stron tego wszystkiego (bo przecież nie zawsze było źle). Nie wszystko na tej ziemi musi działać i nie zawsze dostajemy to, czego chcemy. Zadaj sobie te dwa pytania w jakiejkolwiek sytuacji, która wydaje Ci się porażką: Co zrobiłam dobrze? Co zrobiłabym inaczej następnym razem?

Photo credit: jackfre2

2. Nie ma pewników w życiu

Właściwie jest jeden: pewnik jest taki, że nie ma żadnych pewników, a cała reszta ulega ciągłej zmianie. Są przyjaźnie, związki, prace, stany bycia, nawyki, które są tymczasowe (mogą one być w naszym życiu latami, ale w końcu znikną). Rośniemy w życiu i każda jedna istota ludzka zmienia się pod wpływem okoliczności, jakie doświadczamy. Kluczem do uniknięcia zranienia przez życie to szukanie najlepszych stron w tym wszystkim. Kiedy drzwi się zamykają, okno staje otworem (bo w każdym pokoju musi być odrobina świeżego powietrza). Pewni ludzie i rzeczy muszą opuścić Twoje życie, żeby zrobić miejsce lepszym przyjaźniom i sprawom.

Dla mnie osobiście to jest to okres patrzenia strachowi w oczy oraz wiary we własne siły. Zamiast brać wszystko bardzo osobiście, staram się dziękować życiu za obecny stan rzeczy i szukam lekcji,  z których mogę się uczyć.

Jednym z największych wyzwań, z jakimi przychodzi mi się zmierzyć to rozpoczęcie własnej firmy i kupienie domu (i to wszystko chcę zrobić w mniej, niż 12 miesięcy). Okazuje się, że jest tyle spraw w tych dwóch rzeczach, o których wcześniej nie musiałam myśleć, a teraz są one częścią mojego codziennego życia. To wymaga ogromnej wiary w swoje własne zdolności, bo na końcu, kiedy już nikogo nie ma masz tylko siebie.
 

3. Bezwarunkowa życzliwość

Nie wiem ile z Was zawiera przyjaźnie na zabój w pracy (ja nie)? Czasem najwięcej zachęty i inspiracji może wyjść w ust Twoich kolegów z pracy (z nimi spędzasz dość dużo czasu, więc oni widzą do czego jesteś zdolna). Tego lata cztery osoby wywarły na mnie ogromny wpływ: Tatiane, Tommy, Juriaan i Jimmy

Tatiane: (też ma bloga, kliknij tutaj, żeby go zobaczyć) motywuje mnie, żeby non stop pisać na blogu. Dzięki niej wpisy pojawiają się regularnie, co jest dobrą sprawą. Za każdym razem, kiedy wątpię w swoje zdolności do pisania, brak mi inspiracji, albo nie mam już siły, żeby to ciągnąć, Tatiane zawsze się pojawia i woła: „Hej Sara! Jak tam blog?”

 Tommy: jego nieoczekiwana inspirująca mowa odnośnie robienia wielkich rzeczy bardzo mnie dotknęła i myślę o niej do dziś.

Juriaan: nie byliśmy najlepszymi znajomymi w pracy. Nigdy nie oczekiwałabym, że ktoś miałby więcej wiary we mnie samą, niż ja czasem mam.

Jimmy: kto by pomyślał, że dyrektor muzyczny byłby zainteresowany ideą współpracy na blogu, a odnośnie mojej firmy chciałby stać się partnerem w biznesie. Już dawno nie spotkałam osoby, która bezinteresownie chciałaby się podzielić swoją wiedzą i doświadczeniem.

Photo credit: Moyan Brenn

4. Doceniaj innych

Świat jest pełen nieznajomych. W Amsterdamie są zawsze turyści, a ja sama dodatkowo spotykam masę ludzi, kiedy jeżdżę służbowo po Europie. Nie zawsze pamiętam wszystkich, którym daję swoje wizytówki. Ostatnim razem okazało się, że spotkałam kilka ‘jakościowych’ osób.

Jakiś czas temu spotkałam pewnego Kanadyjczyka, która podróżował po Holandii I Francji w celu odnalezienia korzeni rodzinnych. Mieliśmy kilka świetnych rozmów na temat II Wojny Światowej, życiu w Amsterdamie i w Jasper, Kanada.

Nawiązanie znajomości bez uświadomienia sobie, że rozmawiasz z ekspertami w swojej profesji było mnie ogromną niespodzianką podczas expo w Niemczech.

Czego Ty nauczyłaś się tego lata?

Photo credit: ted craig