No. 8: wine glasses * Nr 8: klieliszki do wina

As I observe people, it often makes me laugh how they try to be sophisticated when dining and drinking out. I never make fun out of them, but there are just some really basic rules that we should learn at home, but some people have never had that chance, I believe. The worst part is that those who are making those terrific mistakes are still older people. I can (kind of) understand and forgive younger people that they don't know the dining etiquette. We all must start learning somewhere. As I mentioned a long time ago, etiquette has an endless list of rules about everything. If You want to be considered as a lady, You'd better learn and tap those rules as soon as You can. 

If it comes to dining etiquette, it's not only about uneducated guests but also uneducated staff. How can we consider ourselves elegant and classy when not knowing anything?

I would like to point out a few proper ways of handling and holding Your drinks, so You will never again become a topic of gossips and rumour about 'that ill-mannered lady'.

* Red wine - pouring some wine from a freshly opened bottle isn't tasty at all. Red wine needs to breathe that is why the bottle should be opened before serving. That's when You get the full taste of the wine. Red wine (or wines and wine glasses generally) should be held by the stem. Why? You're not warming up the glass ( and the wine, by the way) with Your body temperature. Wines should be kept in a temperature cooler than the room temperature. By holding the glass by the stem, You'll also avoid leaving smudgy fingerprints on the glass (which looks disgusting in the end).

* White wine and bubbles - As mentioned before always hold Your glass by the stem. White wines, prosecco, and champagne are served chilled and keeping the "bowl" in Your hand will warm it up. My grandma used to yell, saying "Behave Yourself. You're not a bumpkin, but a lady from the city so act like one."

There're a few more tips that might be helpful though.

* Filling up - there are appropriate measurements when it comes to pouring drinks. Red wine should be 1/3 full, white wine 1/2 and bubbles (champagne or prosecco ) 3/4. A full glass is a heavy one and will result in a very unladylike sipping.

*  Filled glasses - if You've thrown a social party and are the host, make sure Your guests' glasses are never empty.

* Twisted pouring - I'm sure You've seen in high-quality restaurants that the waiting staff twists the bottle at the end of pouring. That looks kind of fancy!! and prevents dripping.

* Right placement - wine glasses stand always to the right of your water glass

* Eye contact - while toasting it would be polite if You make eye contact with people that You're clinking glasses

* Chilly - white wine and bubbles should be served chilled. The best way is to keep the glasses in a cooler place before serving.

* Gazing - when having a sip, direct Your stare into Your glass. Looking at people while drinking will make You ill-mannered.

What kind of wine do You like?

Photos come from the Internet

Obserwując ludzi, naprawdę bawi mnie, jak Ci próbują być wyrafinowani, kiedy wychodzą na miasto jeść albo pić. Nie żebym się z nich nabijała, ale istnieją pewne podstawowe zasady, które (wydaje mi się) powinny być przyswojone już w domu. Widocznie niektórzy ludzie nie mieli tyle szczęścia, żeby poznać zasady etykiety wystarczająco wcześnie. Najgorsze jest to, że przerażające błędy (jeśli idzie o alkohole) popełniają starsi i dojrzali ludzie. Dla mnie te osoby wychowały się w epoce, kiedy etykieta i dobre maniery były uczone w szkołach!! Pomyliłam się... Młodym ludziom jestem w stanie wybaczyć i jakoś to zrozumieć (piją dla samego picia, a nie delektują się małymi porcjami). Wszyscy gdzieś zaczynamy się uczyć. Wspomniałam już wcześniej, że etykieta to niekończąca się lista zasad odnośnie zachowania w każdej sytuacji (koleżanka pracuje podczas imprez organizowanych dla VIPów: rodzina królewska, ambasadorzy, politycy i dyplomaci i opowiadała mi, że są nawet zasady jak powinno się kichać z klasą). Jeśli chcesz być uważana za damę to lepiej, jeśli poznasz i przyswoisz zasady etykiety tak szybko, jak to tylko możliwe.

Jeśli idzie o etykietę przy stole, a będąc na mieście to nie jest to tylko wina niewyedukowanego do końca społeczeństwa, ale też niedokształconego personelu. Ten problem jest wszędzie, w Londynie, w Amsterdamie i we Warszawie. Byłam, widziałam i się rozczarowałam. Jak możemy chcieć nawet być uważanymi za eleganckich i z klasą, kiedy tak naprawdę nic nie wiemy (dlatego tak zawsze naciskam na czytanie książek).

Dziś podzielę się z Wami kilkoma zasadami odnośnie poprawnego trzymania kieliszków i serwowania win.

* Czerwone wino - przede wszystkim, butelka powinna być otwarta na moment przed podaniem wina. Czerowne wino potrzebuje powietrza i świeżo rozlane nie smakuje smacznie. Jak wszystkie wina, kieliszek powinien być trzmany za nóżkę. To nie tylko pozwoli Ci na utrzymanie właściwej temperatury wina (odrobinę niższą od pokojowej), ale też unikniesz pozostawienia śladów placów na kieliszku (co jest ohydne!)

* Białe wino i bąbelki - To samo tyczy się białych win, prosecco i szampanów; zawsze trzymamy za nóżkę. Trzymanie kieliszka za główkę będzie ogrzewało Twój drink ( a jak wiemy białe wina i bąbelki są serwowane na zimno).

Chcę jeszcze podzielić się z Wami kilkoma poradami odnośnie serwowania win:

* właściwe położenie - Twój kieliszek z winem zawsze stoi na stole po prawej od kieliszka na wodę

* kontakt wzrokowy - patrz ludziom w oczy podczas wznoszenia toastów i brzędkania kieliszkami

* Pełne kieliszki - jeśli jesteś gospodarzem imprezy to upewniaj się od czasu do czasu, czy Twoi goście mają pełne kieliszki

* Intensywne spojrzenie - popijając wino patrz do kieliszka. Będzie bardzo nie uprzejme chlanie ogromnych łyków, gapienie się na innych i jeszcze przy tym rozmawianie

* Na zimno - białe wina i bąbelki powinny być trzymane w lodówce. Najlepiej schować też do lodówki kilka kieliszków, które moźna wyjąć przed samym podaniem.

* Miary - są pewne odpowiednie miary, jeśli idzie o serwowanie win. Czerwone wino 1/3 kieliszka, białe do połowy, a bąbelki to 3/4 pojemności kieliszka

* Zakręcony - jestem pewna, że widziałaś w jakościowych restauracjach, albo na filmach, jak kelner kręci butelką pod koniec nalewania. Ma to na celu zapobiec kapaniu i wygląda luksusowo.

A jakie wina Wy lubicie? 

Zdjęcia pochodzą z Intenetu